Harry's POV;
Jechaliśmy na XFactora w ciszy. Nie było mi do śmiechu. Moja dziewczyna ( jak fajnie to brzmi) ma rację-a co jeśli (jakimś cudem) przejdziemy dalej, i będziemy jeździć po świecie i zdobywać fanki? Czy nasza miłość, wystawiona na próbę przetrwa?
Dojechaliśmy. Wielkie studio mnie powaliło. Emmę chyba też.Patrzyła na to osłupiała.
-Wow.-wykrztusiła tylko.
Ująłem jej rękę i poprowadziłem do wejścia.
Czekali już tam Louis z siostrą i Zayn z Lee.
-Siema chłopaki.
-Cześć.
Emma za to przywitała się z dziewczynami (okazało się że chodzi z siostrą Louisa na zajęcia plastyczne).
Zniecierpliwieni czekaliśmy na Nialla z Mary i Liama z Bailey. DLACZEGO TAK WOLNO? Za 20 minut nasza kolej, a musimy poćwiczyć....i może się przebrać, aby wywrzeć lepsze wrażenie na Simonie.
Mary's POV
Jechaliśmy już na tego cholernego XFactora. Od miesiąca jest tylko XFactor to, tamto,sramto...Mam już dość. I to nie tylko Horan był taki podniecony tym wydarzeniem. Mój niegrzeczny ( pomimo pozorów ) Zayn też tylko o tym paplał.
Jesteśmy. Szybko wysiadłam, zanim mój ''chłopak'' zdążył otworzyć mi drzwi. Otrzepałam spodnie, i zaciągnęłam Nialla do wejścia.
Stał już tam Harry,ta debilka Emma ,Marlee ( Zayn ją przywiózł na prośbę blondyna), właśnie Zayn, Louis i jego siostra. Nie ma jedynie Bay i Liama.
Usłyszałam śmiech Marlee. Zayn jej opowiedział jakiś kawał. Hmmm. Czy zapomniał że ja też tu jestem?
Już miałam do niego iść i mu przemówić do rozsądku że to JA jestem jego dziewczyną, ale przypomniałam sobie że przecież udaję dziewczynę Nialla. Szlag.
Za 10 minut chłopcy wchodzą. Zaczęli się szykować-wkładają ciemne dżinsy i T-shirty z napisami typu Wybierz nas, we are the best, One Direction rządzi itd. Nam też takie dali- mamy ich dopingować.
5 minut. Liama ani Bailey nie ma. Louis dzwonił do każdego z nich parę razy, ale odzywała się sekretarka. Jest źle. Stres udzielił się nawet mi.
Chłopcy wchodzą na scenę. Bez Liama. Ustalili, iż powiedzą jury że chłopak jest chory i nie może śpiewać. Świetna wymówka.
Biegną po schodach. Niall mi posyła buziaki, ale ja kątem oka patrzę na Zayna. On robi to co Niall, ale w innym kierunku-śle je do Lee.
Chłopaku, masz przechlapane.

0 komentarze:
Prześlij komentarz