Liam powoli otworzył oczy. Rozejrzał się do naokoło. Wszędzie woda. Nigdzie śladu Bailey.
-Bay!!! Baaayyy! -Krzyczał chłopak.
Nagle ujrzał biały materiał płynący w wodzie, 2 metry od niego.
Podszedł do białego -czegoś (woda sięgała mu do pasa) i podniósł to. Po chwili przypomniał sobie że jego dziewczyna ma taki płaszcz....
Jeszcze raz rozglądał się i wreszcie ją ujrzał.
Jej ciało leżało bezwładnie obok skały, o którą najprawdopodobniej się rozbiła.
-NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! -Ryknął głośno Liam i wziął ciało ukochanej na ręce.
**********************
Zayn's POV
Zeszliśmy że sceny. Uważam że bardzo dobrze mi (ewentualnie nam) poszło. Dałem z siebie wszystko. Mam tylko nadzieję że Jury i Mary to docenią.
-Cześć Zayn! Jak wam poszło? -Przywitał mnie promienny uśmiech Marlee. Ona jest jakaś dziwna. Ciągle że mną rozmawia...
- Całkiem nieźle.-odpowiedziałem dumnie.
Spojrzałem na Mary która całowała Nialla. Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się że woli jego niż mnie....
Marlee's POV
Zayn jest przystojny, ale nie dla mnie. Próbuję być miła, ciągle z nim rozmawiam..i to nie tylko dla bycia miłą ale mam nadzieję że Niall coś zauważy....Emma już by się chyba nie gniewała bo ma Hazzę. Ale Mary? Jej to się trochę boję.
-Cześć!! Ty jesteś Marlee prawda? -Usłyszałam Louisa.
Chłopak ma na sobie zielone spodnie, czarną bluzę z napisem,, One Direction '' i białe Conversy. Ciekawe połączenie.
Podał mi dłoń, którą uścisnęłam.
-Co lubisz jeść?-zapytał.
-Dziwne pytanie ale ci odpowiem. Kocham jeść kaczkę. A szczególnie w sosie tofu. Mmmm.-NA PRAWDĘ dziwne pytanie.
-Ja też! Co powiesz na mały wypad do Duck & Salad??
Czy to ma być randka?
Zerknęłam na Nialla. Patrzył na Lousia podejrzliwie, wręcz był zły.
-Chętnie -odpowiedziałam z uśmiechem.
Po chwili wszyscy wyszliśmy że studia i gdy mieliśmy już rozstać się, każdy w swoją stronę usłyszeliśmy dzwonek telefonu Harry'ego.
-Halo?-odebrał Loczek.
Nagle zrobił przerażoną minę, potem złą, a na końcu smutną. Do telefonu powiedział tylko ,, tak, rozumiem " i się rozłączył.
-Bailey nie żyje.
Emma's POV
Co?! Bay nie żyje?! Nie. To niemożliwe. Ona kocha życie więc jak ktoś mógł ją zabić?!
Zapytałam Hazzę, on wyksztusił że skoczyła z klifu a Liam za nią. Lecz on przeżył. Chociaż on.

0 komentarze:
Prześlij komentarz