Marlee's POV
Siedziałam i bardzo miło spędziłam czas z Brianem. Mieliśmy dużo tematów do rozmów - interesowaliśmy się wieloma wspólnymi tematami, a także opowiadaliśmy sobie co się dzieje w naszym życiu.
-Teraz moją dziewczyną jest Vera. Na pewno ją kojarzysz - mieszkałaś na przeciwko domu jej dziadków, a ona często ich odwiedzała. A ty masz chłopaka? -Zapytał Brian.
-Nie. Ale podoba mi się taki jeden Niall...-westchnęłam. Pierwszy raz przed kimś to przyznałam ( i również przed sobą)
-Nieodwzajemniona miłość?
-Tak mi się wydaje. On ma dziewczynę...
-E tam. Dziewczyna to nie problem.
Lekko się uśmiechnęłam.
-Może masz rację...A tak wogóle, zmieniając temat to jak spędzisz święta?
Był już 22 grudnia. Jutro lecę do Irlandii-mam tam całą rodzinę. Byłam ciekawa czy Brian też leci, czy spędzi je sam w Londynie.
-Jutro wracam do Irlandii, a po świętach znowu tu przyjadę na 3 dni.
-Może lecimy tym samym samolotem! Ja też jutro wracam.-ucieszyłam się na myśl kolejnego spędzenia czasu z przyjacielem.
-Hehe fajnie by było. Och, już piętnaście po trzeciej! Przepraszam Cię, muszę lecieć. Jo, Mily chodźcie! -Pobiegły do niego 2 dziewczyny, mniej więcej o dwa lata młodysze od nas.
Przez cały tan czas siedziały przy stoliku obok. To kuzynki Briana. Całkiem fajne. Kiedyś bawiłam się z nimi w,, dom,,.
-Hej Lee! -Krzyczała Jo.
-Pa Mara! -powiedziała Mily. Nie wiem do tej pory czemu mnie tak nazywa.
-Cześć dziewczyny! -Pomachałam im na pożegnanie i poszłam zapłacić. Więcej kawy zrobię w domu.
Niall's POV
Stałem i smutno patrzyłem jak Emma biegnie drogą i oddala się ode mnie. Myślałem że się uda.
Ale pomimo wszystko muszę zerwać z Mary. To by było nie fair wobec niej, gdybym udawał że ją kocham. Dlaczego to życie jest takie trudne?!
Harry's POV
Skończyłem pocieszać Liama. Mam nadzieję że choć trochę go rozweseliłem.
Postanowiłem pojechać do domu, ale najpierw napisać wiadomość do Emmy.
Gdy włączyłem telefon, zobaczyłem że mam nowego e-maila. Z ciekawością go otworzyłem. Nie było nadawcy.
TEMAT:
Twoja dziewczyna chyba nie jest z tobą szczęśliwa
Co?? O co tu chodzi?
W mailu było mnóstwo zdjęć całującej się..... EMMY z NIALLEM?! Co to ma być?! To pierwszy dzień kiedy jesteśmy razem, a ona mnie już zdradza?!
Muszę sobie z nią poważnie porozmawiać. To był pierwszy dzień naszego związku i....... chyba ostatni.

0 komentarze:
Prześlij komentarz